rynek nieruchomości we Francji
Rynek nieruchomości we Francji jest dobrze rozwinięty, ponieważ Francuzi są bardziej mobilni w porównaniu do np. Polaków. Wędrując ulicami miast i miasteczek napotykamy dużo agencji nieruchomości o zasięgu lokalnym, regionalnym i krajowym. Sami Francuzi narzekają, że w ich miasteczku brakuje małych sklepów spożywczych, natomiast jest kilka różnych filii agencji nieruchomości. Ale cóż, to popyt kreuje podaż.
Nieruchomości można też szukać w internecie. Już na stronie internetowej agencji nieruchomości za pomocą prostej symulacji można zorientować się, czy mamy wystarczającą siłę nabywczą, by sprawić sobie appartement (mieszkanie), czy też maison (domek), lub terrain (działkę).
Agencje nieruchomości o zasięgu ogólnokrajowym to m.in. LaForet, Orpi, Century21. Można też skorzystać z wyszukiwarek: SeLoger.com, Bienici.com, Leboncoin.fr. Natomiast pap.fr to serwis wyszukiwania nieruchomości bez pośredników.
Trzeba zwrócić uwagę na to, czy ceny widniejące przy danych nieruchomościach zawierają opłaty agencji – pośrednika (3-4% ceny nieruchomości), czy też opłaca je kupujący. Ceny nie zawierają opłat notarialnych (7-8%). Tak więc do ceny domu już istniejącego wartego 300 tysięcy euro musimy doliczyć więc ok. 24 tysiące euro opłat notarialnych. Opłaty notarialne dla domu nowego są niższe, wynoszą one 2-3% ceny zakupu. Kupując działkę trzeba doliczyć 3-8% opłat notarialnych. Musimy też wziąć pod uwagę opłaty departamentalne (ok. 4,5 %).
Gdy już upatrzymy sobie nieruchomość, podpisujemy ze sprzedawcą lub agencją compromise de vente, czyli umowę – przyrzeczenie, że zobowiązujemy się dokonać zakupu. Od tego momentu sprzedawca nie może oferować tej nieruchomości innym, a my szukamy finansowania. Można osobiście odwiedzać banki i prosić o oferty kredytu, można też skorzystać z usług courtiera, czyli agencji, która posiada oferty wielu banków i ma z nimi lepsze kontakty niż my. Za drobną opłatą 1% ceny nieruchomości courtier jest w stanie przekonać bank, że należy nam przyznać kredyt, oraz może wynegocjować lepsze oprocentowanie. Staranie się o kredyt trwa z reguły 3-4 miesiące. Jeśli nieruchomość nie wymaga dalszych inwestycji, być może będzie szybciej, jeśli natomiast wymaga remontu, bank dłużej ocenia ryzyko związane z pożyczeniem nam pieniędzy. Wysokość wkładu własnego ma duże znaczenie i może wpływać na wysokość oprocentowania.
Gdy otrzymamy od banku umowę o kredyt, mamy przewidziane prawem 10 dni na zastanowienie się, przemyślenia i refleksje. Dopiero po tym czasie możemy ją podpisać. We Francji kredyt na zakup nieruchomości ma z reguły stałą stopę oprocentowania. Jeszcze kilka lat temu było to 0%! Do tego dochodzi ubezpieczenie spłaty kredytu, i w dużym uproszczeniu, jego oprocentowanie zależy od wieku kredytobiorcy.
Następnie należy się umówić z notariuszem na podpisanie aktu notarialnego, i voilà! Jesteśmy właścicielami nieruchomości we Francji. Teraz zostaje nam już tylko odkładanie pieniędzy na coroczny podatek katastralny (taxe foncière), który przygotuje nam nasza droga francuska administracja podatkowa.
67-metrowe mieszkanie w 15-tej dzielnicy Paryża na rynku wtórnym kosztuje 650 000 euro, czyli 9 700 euro za 1m2. Do tego należy przewidzieć 52 000 euro opłat notarialnych (8%).
67-metrowe mieszkanie w miejscowości pod Paryżem na rynku wtórnym kosztuje 365 000 euro, czyli 5440 euro za 1m2. Doliczyć należy opłaty notarialne w wysokości 29 000 euro.
Na prowincji domki kosztują już od 200 000 euro wzwyż. Im dalej od Paryża, tym taniej.
Budujemy
We Francji można zaprojektować dom korzystając z usługi architekta (co zwiększa koszt o ok. 10-15%), a potem zlecać kolejne fazy budowy przedsiębiorstwom budowlanym, których jest tu bardzo dużo. Jednak jak to często bywa, dużo, nie znaczy dobrze, kompetentnie, rzetelnie i uczciwie.
Budowę domu można zlecić też jednej z wielu firm, która w swojej ofercie ma działkę, gotowy projekt domu i będzie koordynatorem całego przedsięwzięcia. Taka kompleksowa usługa jest tutaj bardzo popularna. Projekty można do pewnego stopnia modyfikować, dostosowując do swoich potrzeb. Teoretycznie proces budowy domu z takim deweloperem powinien być szybszy i mniej kosztowny.
Wybudowanie prostego domku 100 metrowego poprzez taką firmę to koszt od ok. 170 tysięcy euro. Należy oczywiście doliczyć cenę działki, które w regionie paryskim są drogie: od ok. 300 tysięcy euro za 350m2. Jednakże już 50-100 km od Paryża cena działki o tej powierzchni to ok. 60-100 tysięcy euro, a można znaleźć jeszcze tańsze.
Można nadać nazwę naszej résidence, jak czyni to wielu właścicieli domów we Francji.
W urządzaniu wnętrz można postawić na Ikeę, która jest tu bardzo popularna. Można zadowolić się Leroy Merlin, Castoramą, Bricomarche, i wielu im podobnymi. Można polować na mebelki vintage przeczesując targi staroci (marché aux puces) lub szukając okazji w czasie vide grenier, czyli wyprzedaży organizowanych przez ludzi pragnących pozbyć się starego umeblowania i wystawiających meble na własnym podwórku. Ważne, by efekt końcowy nas zadowolił.
Francuskie stare domy to radość dla oka, lecz zgryzota dla portfela. Dostosowanie ich do wymogów środowiskowych, a co za tym idzie, by były energooszczędne i tańsze w utrzymaniu, sporo kosztuje.