Departament Eure-et-Loir
Departament Eure-et-Loir to część regionu Centre Val de Loire – Region Centralny Dolina Loary. Stolicą administracyjną departamentu jest miasto Chartres, odległe od Paryża o półtorej godziny jazdy samochodem i 50 minut jazdy pociągiem od dworca Paris Montparnasse.
Departament Eure-et-Loir przedstawia się odmiennie od tych otaczających Paryż, ma on bowiem charakter wybitnie rolniczy. Łagodne wzniesienia pokrywają pola, lasy skrywają sporo dzikiej zwierzyny, a ukryte wśród pól i lasów kamienne wioski i niewielkie miasta emanują urokiem czasów, które dawno minęły.
Co tu można zobaczyć?
Chartres ze swoją wspaniałą, strzelistą gotycką katedrą, Dreux z kaplicą królewską położoną wysoko na wzgórzu, senne miasteczka Chateaudun i Nogent-le-Rotrou ze swoimi małymi chateaux, pozwalające zanurzyć się w atmosferę wieków średnich. A Maintenon i jego pałacyk położony w ogrodzie z widokiem na stary akwedukt to prawdziwa uczta dla oczu.
/
Co robić w tych okolicach?
Oto kilka pomysłów: zwiedzanie uroczych małych miasteczek, wędrówki piesze i rowerowe, jazda konna, kajaki np. na rzekach Eure i Loir, loty widokowe balonem lub awionetką.
Chartres
Budowę katedry Najświętszej Marii Panny w Chartres zaczęto w XII wieku. Słynie ona z dobrze zachowanych witraży romańskich i gotyckich. Bogate rzeźbienia na portalach były wykonane w epoce przejściowej między stylem romańskim i gotyckim, i pozostały nienaruszone po przetoczeniu się rewolucji francuskiej.
Obok katedry znajduje się pracownia witraży, którą można zwiedzić, oraz galeria witrażu i ceramiki, gdzie można zakupić ładne co nieco z kolorowego szkła.
Katedra NMP w Chartres
Od kilku lat prowadzone są prace konserwatorskie we wnętrzu katedry, czyszczone są płaskorzeźby, które niegdyś opowiadały niepiśmiennym historie biblijne.
Katedra NMP w Chartres
Bogactwo rzeźbień na portalach sprawia, że ma się ochotę przynieść własne krzesełko, usiąść i pokontemplować. Do fasady północnej w XVI wieku dobudowano renesansowy pawilonik z misternie rzeźbionym zegarem, podzielonym na 24 godziny, jak to drzewiej w Italii praktykowano. A pod zegarem mamy rząd rzeźbionych muszli św. Jakuba, co świadczy o tym, że Chartres leżało na szlaku pielgrzymkowym do Santiago de Compostela.
Chartres leży nad rzeką Eure i ma kilka kamiennych mostków, które dodają mu uroku.
Chartres: posiłek nad brzegiem leniwie płynącej Eure – bezcenne!
Kościół Saint Orien w Meslay Le Grenet
W małej wiosce 16 km na południowy zachód od Chartres stoi niepozorny kościółek, w którym zachowały się freski przedstawiające danse macabre, czyli motyw śmierci dającej lekcję pokory żywym, który rozwinął się w XIII wieku i był popularny w XIV-XVI wiekach, kiedy to epidemie, głód i wojny dziesiątkowały ludność Europy. Jest też motyw diabła czytającego trzem kobietom ich grzechy wypisane na długim pergaminie. Pasjonujące!
Pałac w Maintenon
Pierwsze wzmianki o pałacu pochodzą już z XIII wieku, jednak dzisiejszy wygląd zawdzięcza pracom z XVII wieku, kiedy to znalazł się w posiadaniu przyjaciółki Ludwika XIV. Kariera przyszłej Madame de Maintenon rozpoczęła się od pracy guwernantki nieślubnych dzieci Ludwika XIV, która za swoją wierną służbę królowi otrzymała tytuł szlachecki, zniżkę na zakup pałacyku Maintenon i ostatecznie została sekretną małżonką Króla Słońce. Ogrody można zwiedzić za 3 €, a galerię wzorowaną na galerii wersalskiej i apartamenty, w których zobaczymy wyposażenie z XVII i XIX wieku – 8,5 €.
Ogrody pałacu w Maintenon
Ludwik XIV podesłał swojej Madame de Maintenon człowieka od planowania ogrodów, mistrza Le Nôtre, który zasłynął m.in. projektami ogrodów Wersalu i Château de Vaux-le-Vicomte. Tak więc ogród pałacu Maintenon nie ustępuje niczym, może poza wielkością, ogrodom siedzib królewskich. W tle widać ruiny akweduktu, którego historia przedstawia się następująco:
Siedziba królewska w Wersalu nie miała w okolicy dostatecznie dużo źródeł wody, aby zaopatrywać fontanny wyrastające w ogrodach wersalskich jak grzyby po deszczu, ku uciesze kolejnych Ludwików, królów Francji. Król Ludwik XIV polecił więc wybudować akwedukt o długości 80km, który miał dostarczać wodę z rzeki Eure. Budowa rozpoczęła się w 1685 roku, a że była bardzo kosztowna, po kilku latach zaniechano dalszych prac. Dziś resztki akweduktu, odbijające się malowniczo w rzece Eure, ładnie wychodzą na zdjęciach.
Maintenon. Główny plac miasta, wystrojony na letnie imprezy.
Epernon
Epernon to miasteczko z historią sięgającą średniowiecza. Kiedyś na wzgórzu nad miastem była twierdza warowna, sama miejscowość również była otoczona murami obronnymi ze względu na swoje położenie na granicy pomiędzy terytorium francuskim a Normandią, okupowaną przez Anglików. W XIX wieku, dzięki wybudowaniu linii kolejowej między Epernon i Paryżem, z kamieniołomu w Epernon transportowano do Paryża kamień do budowy kamienic i brukowania paryskich ulic.
Epernon leży na liczącym 450 km szlaku rowerowym la Véloscénie, który prowadzi z Paryża do Mont Saint-Michel w Normandii. Itinéraire | La Véloscénie (veloscenie.com)
Nogent-le-Roi. Budynki w starym centrum miasta liczą sobie przynajmniej cztery wieki. Trudno tu znaleźć proste fasady.
Nogent-le-Roi. Główna ulica centrum miasteczka, z widokiem na kościół Saint Sulpice, którego budowę rozpoczęto w XV wieku, jednak budowy nie ukończono zgodnie z projektem, przez co ma on dziwne proporcje.
Anet
Anet to senne miasteczko leżące 90 km na zachód od Paryża. W XVI wieku wybudowano tam pałacyk dla faworyty króla Francji Henryka II, Diany de Poitiers. Dama ta znana była ze swej urody oraz z tego, że gdy została wdową, nosiła tylko czarne i białe stroje. Château ma charakter pałacyku myśliwskiego, a Dianę de Poitiers artyści przedstawiali jako Dianę, boginię łowów. Można zwiedzić piękne wnętrza tego pałacu w stylu renesansowym, jak i kaplicę w której spoczywają szczątki doczesne Diany. Wstęp kosztuje 11 euro (w sezonie zwiedzanie odbywa się w godzinach 14-18, nieczynne we wtorki, zamknięte w zimowe miesiące).
Illiers-Combray
W miasteczku Illiers wakacje spędzał Marcel Proust, autor cyklu powieści „W poszukiwaniu straconego czasu”. Proust utrzymywał, że dzieło nie jest jego biografią, ale zawsze sądzono inaczej. W powieści Prousta Illiers otrzymało nazwę Combray. W miasteczku znajdziemy muzeum Prousta mieszczące się w dawnym domu ciotki narratora, Leonii (wstęp 9 €), urządzone tak, jak to bywało pod koniec XIX wieku. W mieście wyznaczono też ścieżkę tematyczną prowadzącą do miejsc, o których pisał Proust. Sugestywnie oddana, sentymentalna podróż autora do czasów dzieciństwa sprawiła, że dzieło zawładnęło wyobraźnią czytelników i stało się powieścią kultową. W 1971 roku, by uczcić setną rocznicę urodzin pisarza dodano oficjalnie drugi człon nazwy, pochodzący ze słynnej powieści, i tak Illiers stało się Illiers-Combray.
Na zdjęciu poniżej postać małego Marcela Prousta na ławeczce przy kościele Św. Jakuba (Église Saint-Jacques).
Illiers-Combray
Kościół św. Jakuba zniszczony w czasie wojny stuletniej został odbudowany w XV wieku w stylu gotyckim. Drewniane sklepienie zyskało piękne barwy w trakcie prac renowacyjnych w XIX wieku. Witraże kościoła opisane w powieści Prousta robią wrażenie również dzisiaj.
Châteaudun
W Châteaudun nad rzeką Loir znajduje się zamek znany z tego, że w XV wieku był zamieszkany przez Jehana de Dunois, nieślubnego syna Ludwika I Orleańskiego i towarzysza broni Joanny d’Arc. Książę ów na poważnie podszedł do kwestii komfortu swojej rezydencji i kazał dobudować do już istniejącego fortu z XII wieku prawdziwy pałac z obszernymi kuchniami oraz łazienkami postępowymi, jak na XV wiek. Zwiedzić można donżon, czyli wieżę mieszkalną, świętą kaplicę w stylu gotyckim, wspaniałą kamienną klatkę schodową w stylu renesansowym, a we wnętrzach m.in. kolekcję gobelinów (wstęp 7 €).
Châteaudun
Część miasta Châteaudun między zamkiem a byłym klasztorem św. Magdaleny zabierze nas w podróż przez XV i XVI wiek, zobaczymy tam bowiem kamienne domy renesansowe, domy z fasadami z muru pruskiego (np. przy ulicy Rue Saint-Lubin).
Pod miastem natomiast znajdują się jaskinie Grottes du Foulon, gdzie można zobaczyć ślady żyjątek morskich na skałach. Przewodnik pokaże nam też geody – formacje skalne z zewnątrz gładkie, a w środku wypełnione minerałami. Wstęp 11 €.
Okolice miasta Châteaudun
Aby zobaczyć pola lawendy, nie musimy jechać do Prowansji. W południowej części departamentu Eure et Loir również się ją od niedawna uprawia. Wystarczy przyjechać w lipcu w okolice Chateaudun, by znaleźć się w lawendowej bajce.
Okolice miasta Châteaudun
Druga połowa lipca, lawendowe żniwa.